FANDOM


PoleCzasowe

Zatrzymanie czasu - proces, polegający na umieszczeniu pięciu źródeł magicznych na wierzchołkach pięciokąta wytyczonego dookoła wybranego obszaru. Wróżki zatrzymywały czas od tysiącleci. Był i wciąż jest to ich największy atut.

W dawnych czasach, kiedy zatrzymywano czas w całych krajach, Błotni Ludzie myśleli po prostu, że Bogowie się gniewają. W dzisiejszych czasach, w dobie komunikacji satelitarnej, Internetu i narzędzi do pomiaru praktycznie wszystkiego, ludzie łatwo mogą zauważyć, że jakiś obszar wypadł z czasu na kilka godzin. Teraz więc, kiedy wróżki manipulują przy czasie, muszą wykazać staranność i precyzję.

Niegdyś pięciu elfich wojowników ustawiało się w pięciokąt wokół docelowego obszaru i rozpościerało nad nim magiczną tarczę, która chwilowo wstrzymywała bieg czasu w zaczarowanej strefie. I wszystko szło bardzo dobrze, pod warunkiem, że żaden z nich nie musiał akurat iść do toalety. Niejedno oblężenie poniosło klęskę tylko dlatego, że jakiś elf wypił o kieliszek za dużo. Ponadto wojownicy szybko się męczyli i bolały ich ramiona. Nawet kiedy mieli dobry dzień, wytrzymywali najwyżej półtorej godziny, na co w ogóle szkoda zachodu.

To Ogierek wpadł na pomysł zmechanizowania całego przedsięwzięcia. Kazał wojownikom oddziaływać na baterie litowe, po czym wokół wyznaczonego obszaru ustawiał sieć anten odbiorczych. Skomplikowane, lecz opłacalne. Po pierwsze zniknęły wahania natężenia - baterie nie popisywały się przed sobą nawzajem. Po drugie, można było dokładnie obliczyć potrzebną moc, a także przedłużyć oblężenie nawet do ośmiu godzin.

Jednak zatrzymanie czasu nie polegało na zwykłym naciśnięciu guzika; na tę operację składała się cała seria subtelnych czynności, które należało wykonać z najwyższą dokładnością. Inaczej strefa zatrzymania mogła w okamgnieniu obrócić się w kupkę popiołu i odpadów radioaktywnych. Ponadto potrzeba kilkudziesięciu pozwoleń, by zacząć chociażby o tym myśleć.

AntenyOdbiorcze

Operacja ta pojawiła się w serii jedynie dwa razy - w tomach Artemis Fowl i Artemis Fowl: Ostatni Strażnik.

Pierwszy raz została wykorzystana by uratować porwaną funkcjonariuszkę SKR, kapitan Holly Niedużą. Wróżki miały zamiar zapłacić tonę dwudziestoczterokaratowego złota w ramach okupu, przejąć zakładniczkę, po czym odpalić biobombę, która miała za zadanie zabić porywaczy. Niestety SKR nie przewidziało, że Artemis Fowl II nie blefował, mówiąc że zna sposób na ucieczkę z pola. Chłopak wraz z wiernym ochroniarzem Butlerem i jego siostrą Julią Butler zażył środki nasenne, dzięki czemu wydostał się z obszaru zatrzymanego czasu. Użycie słowa "ucieczka" sprawiło, że wróżki sądziły, iż ucieknie w inne miejsce. Nie przewidziały, że można uciec w inny czas.

Drugi raz została wykorzystana przez Ogierka, by uratować jego żonę, Caballinę przed bandą oszalałych goblinów. Zatrzymanie zostało włączone przez nawigacyjną sztuczną inteligencję w samochodzie Ogierka i było prawie stuprocentowo czyste - pięć sekund dla osób z poza pola było pięcioma latami dla osób w jego wnętrzu.