FANDOM


Zakodowana wiadomość z pierwszego angielskiego wydania książki "Paradoks Czasu", w tłumaczeniu Emily Elizabeth Fowl brzmi:

Z zebranej korespondencji Opal Koboi, seria listów pomiędzy Opal Koboi, osadzoną numer 1 100 0 101, Atlantydzkie więzienie o zaostrzonym rygorze, a podpułkownik Vinyáyą, Rada Wróżek.

Koboi:

Moja droga pani podpułkownik, gdy uświadomiłam sobie, że moja pierwsza rozprawa w sprawie przedterminowego zwolnienia nie jest zaplanowana w ciągu najbliższych czterystu lat, poczułam, że jest to w interesie Ludu, by zwolnić mnie wcześniej. W końcu ludzie stają się coraz bardziej wyrafinowani z dnia na dzień i geniusze, tacy jak ja, będą potrzebni, by zagwarantować, że technologia wróżek pozostanie lepsza od ludzkiej.

Vinyáya: 

Marzenia, Koboi. Jesteś w więzieniu. Zaakceptuj to.

Koboi:

Wyczuwam negatywne wibracje z twojej strony, pani podpułkownik. Nie bądź zbyt szybka w osądzie. Ludzie mogą się zmienić, z pewnością to wiesz. Przyznaję, że raz pomysł bycia najwyższą władzą planety wydał mi się atrakcyjny, lecz kto skrycie nie pielęgnuje marzenia o unicestwieniu ludzkości i całkowitym zdominowaniu swoich rówieśników? Teraz widzę, że to marzenie może być nie do przyjęcia dla niektórych wróżek o wąskich horyzontach i jestem gotowa przysiąc, na mój chochlicki honor, że uwolniona nie będę próbowała znów przejąć władzy nad światem.

Vinyáya: 

Na twój chochlicki honor. Łał. Natychmiast wysyłam wahadłowiec.

Koboi:

Teraz widzę, pani podpułkownik, że nigdy nie miałaś zamiaru natychmiastowo wysłać wahadłowca. W rzeczywistości byłaś sarkastyczna. Drwiłaś ze mnie siedząc sobie bezpiecznie w Komendzie Policji, w Oazie. Czekałam trzy tygodnie, zanim zdałam sobie sprawę, że wahadłowiec nie przybędzie. Spakowałam swoje rzeczy, więc byłam na to gotowa. Włączając w to moją kolekcję modeli koników morskich, którą ukształtowałam z Papier-mâché. Moje ulubione koniki morskie, Migotka i Grzeczniuszek, zostały wtedy uszkodzone. Migotka płacze co noc nad jej obciętym ogonem, a Grzeczniuszek nie wygląda tak dziarsko z obciętą głową. Twoja znieczulica nie pozostawia mi innego wyboru, jak umieścić cię na mojej Odwetowej Liście. Kiedy wreszcie uwolnię się z tego okropnego miejsca i obejmę moje prawowite miejsce jako królowa świata, ty zajmiesz moje miejsce w tej komórce, a ja będę wysyłać moich trollich sługusów, by codziennie bili cię batami ukręconymi z ogonów koników morskich. Myślę, że zgodzisz się, iż jest to właściwa kara.

Vinyáya: 

Do zobaczenia za czterysta lat.


Tekst został napisany po gnomicku.