FANDOM


Atlantyda jest mała jak na ludzkie standardy. Z zaledwie dziesięcioma tysiącami mieszkańców nie zostałoby nazwana nawet prawdziwym miastem, ale dla wróżek jest to drugie po stolicy centrum administracyjne i kulturalne. Coraz głośniejsze lobby domagało się całkowitego zburzenia Atlantydy, ponieważ jej utrzymanie kosztowało fortunę z pieniędzy podatników, a pozostawało tylko kwestią czasu, kiedy ludzie zanurzą w odpowiednim miejscu zdalnie sterowane batyskafy, które sfotografują kopułę. Przeprowadzka i wyburzenie na masową skalę wymagałoby jednak tak ogromnego budżetu, że dalsze utrzymywanie obecnego stanu wciąż okazywało się dla polityków atrakcyjniejszą opcją. W dłuższej perspektywie było to kosztowniejsze, ale politycy wychodzili z założenia, że gdy nadejdzie już ta "dłuższa perspektywa", będzie rządził już kto inny.

Osiem tysięcy lat temu meteoryt przegrzał trzykilometrową rurę wody w oceanie i ostatkiem energii wybił w kopule, która wtedy jeszcze nie była nietłukąca, dziurę wielkości piłki do chrupówki. W ciągu niecałej godziny woda zatopiła całe miasto, pochłaniając ponad pięć tysięcy ofiar. Budowa nowej Atlantydy na fundamentach ruin starej trwała sto lat i tym razem projekty zawierały plan ewakuacji. To oznaczało, że w razie konieczności cała populacja mogła opuścić miasto w mniej niż godzinę. Co tydzień odbywały się próby, a pierwszy wierszyk, jakiego uczył się każdy przedszkolak, brzmiał:

Pod błękitną kopułą

żyje nasza nacja

Gdyby coś ją przekłuło -

wnet ewakuacja.

W Atlantydzie znajduje się zakład karny o zaostrzonym rygorze, Głębia. Znajdowali się w nim m.in. Opal Koboi, Przewrot Bulwa i Mierzwa Grzebaczek.

W Atlantydzie toczyła się znaczna część akcji Kompleksu Atlantydy. Wspomniana została także w Fortelu Wróżki oraz Ostatnim Strażniku.