FANDOM


UWAGA SPOILER! Poniższy tekst może zawierać kluczowe informacje. (Pomiń)

Zakodowana wiadomość z pierwszego wydania angielskiej książki, w tłumaczeniu Emily Elizabeth Fowl, brzmi:

Jam jest Ohm, czyściciel kociołka na flegmę Króla. Lecz jestem czymś więcej niż tylko tym, gdyż widzę przyszłość zapisaną we flegmie.

Od wieków my, chochliki, możemy czytać we flegmie, lecz jestem najlepszy ze wszystkich. Moje wizje zazwyczaj nie mają wielkiej wagi. Przewiduję epidemie trollej ospy lub wybuchy gazów u starszych krasnali. Lecz czasem nawet biedny czyściciel kociołków może ujrzeć niesamowite rzeczy.

Wizja nadeszła ku mnie dwa miesiące temu, kiedy spoglądałem w głąb kociołka na flegmę Jego Wysokości. Podgrzewałem kociołek w ogniu, kiedy ukazał się znak.

Ta wizja była bardziej wyraźna i szczegółowa niż jakakolwiek, którą wcześniej widziałem. Z powodu jej wagi postanowiłem zapisać ją dla potomności.

I będę mógł powiedzieć A nie mówiłem.

Widziałem czasy kiedy Ludzie zostali zmuszeni przez Błotnych Ludzi do zamieszkania pod ziemią. Oto co powiedziała mi flegma. W tym czasie jeden z nich wszedł pośród nas. Fowl z nazwiska i fałszywiec z natury. Błotniak niepodobny do innych. Pozna on nasze sekrety i użyje ich przeciwko nam.

Widzę go teraz jasno niczym w dzień. Jego twarz jest blada, ma ciemne oczy i krucze włosy. Lecz pomyłką musi być jego tak młody wygląd. Z pewnością żaden Błotny Chłopiec nie mógłby przechytrzyć Ludu.

Lecz teraz widzę, że chłopiec nie jest sam. Jest wspomagany przez potężnego wojownika, naznaczonego bliznami po tysiącach walk.

Ten Fowl wymusił u Ludu okup w najcenniejszej postaci. W złocie. Lecz mimo całej naszej magii jest szansa, że to on wygra. Gdyż odkrył jak uciec z pola czasowego. 

Niestety nie mogę powiedzieć jak kończy się ta historia. 

Lecz jest więcej do zobaczenia. Nadchodzi inna historia. Ktoś zetknie ze sobą Lud i Błotniaków. Najgorszy spośród obu ras. Celem tej wróżki jest zmiażdżyć wszystkie istoty na ziemi pod jej stopami. 

A kto jest tym zdrajcą? To nie jest jasne. Lecz rozpocznie on wojnę inną niż te, które Lud kiedykolwiek widział. Ci, którzy byli wrogami, zjednoczą się przeciwko niemu. I po raz pierwszy pojawi się Błotny Człowiek pod powierzchnią ziemi. 

Mam jedną wskazówkę by go odnaleźć, zagadkę:

Gobliny powstaną, Oaza zacznie się chwiać,

Za tym wszystkim zły elf będzie stać,

By znaleźć tego, kogo nie widać jest,

Przyglądaj się gdzie wskazuje palec,

Mimo jednej twarzy oblicza ma dwa,

Żadne nie mówi prawdy, oba sączą fałsz,

Gdy publicznie rękę do pomocy wyciąga,

Tak naprawdę tylko po władzę sięga.

Wiem. Nie jest to zbyt jasne, nieprawdaż? Ja również tego nie rozumiem. Lecz być może w przyszłości stanie się to jaśniejsze. Szukajcie żądnego władzy elfa, na którego skieruje się palec podczas naszej opowieści.

A więc to jest dziedzictwo Ohma. Ostrzeżenie, które może ocalić świat od zagłady. Nie ma zbyt wiele do zrobienia, wiem. Szczegóły są nieco nieokreślone. 

Moją radą dla ciebie jest, byś skonsultował się z flegmą. Być może jesteś wrażliwy. Zakopałem to proroctwo wraz z moim kociołkiem na flegmę. Jeśli nie masz szczęścia pracować jako czyściciel kociołków, zazwyczaj flegma pojawia się kiedy jesteś przeziębiony.

Oto jest koniec pierwszego proroctwa Ohma. Lecz z powodu jego wagi, powtórzę raz jeszcze. Jeśli dopiero teraz zacząłeś rozumieć tekst, czytaj dalej. 

Jeżeli zrozumiałeś całą wiadomość, gratulacje. A teraz idź uratować świat.


Zakończyła się strefa zagrożona spoilerami


Zakodowana wiadomość z kolejnych wydań angielskiej książki, w tłumaczeniu Emily Elizabeth Fowl, brzmi:


Artemis Fowl po raz pierwszy pojawił się w ludzkich mediach w artykule w Kronice Dublinu. Artemis zapisał się na łamach gazety rozwiązując zagadkę Burmistrza Dublińskich Łańcuchów.

Burmistrz zwołał konferencję prasową aby poprosić o pomoc, gdyż skradziono bezcenne łańcuchy miasta. Artemisowi udało się przekonać swojego ochroniarza, by zabrał go tam. Kiedy reporterzy skończyli zadawać swoje pytania, Artemis podniósł rękę. Burmistrz pozwolił małemu chłopcu zadać swoje pytanie, spodziewając się czegoś prostego i dziecięcego.  Zamiast tego Artemis poprosił go o nazwanie trzech gatunków motyli.

Gdy burmistrz nie mógł odpowiedzieć, Artemis stanął na krześle i zwrócił się do obecnych dziennikarzy. Powiedział im, że jego zdaniem łańcuch burmistrza nie mógł zostać skradziony z bezpiecznego sejfu lub zerwany z jego szyi bez jego wiedzy. Więc ten człowiek nie był burmistrzem, musiał być oszustem. Dowodem było to, że prawdziwy burmistrz był zapalonym kolekcjonerem motyli i byłby w stanie z łatwością odpowiedzieć na pytanie Artemisa. Większość dziennikarzy go wyśmiała, lecz jeden nie. Zaproponował, by burmistrz potwierdził swoją tożsamość za pomocą odcisku palca. Człowiek nazywający siebie burmistrzem spanikował i uciekł. 

Później odkryto, że ten człowiek rzeczywiście był oszustem. Był bratem bliźniakiem burmistrza. Prawdziwy burmistrz był przetrzymywany w magazynie na południu miasta. Plan polegał na tym, by trzymać go tam przez tydzień, podczas gdy gang jego bliźniaka plądrował posiadłość burmistrza i wypłacili ubezpieczenie za łańcuchy burmistrza. 

Artemis Fowl miał sześć lat kiedy udaremnił ten plan.


Oba teksty zostały zakodowane za pomocą alfabetu gnomickiego.