Artemis Fowl
8 Postów

Filtruj posty Resetuj

Kategorie

Sortuj według

  • Wszystkie
  • Obserwowane
• 11/27/2017

Witaj w Dyskusjach!

Dyskusje to miejsce, w którym możesz rozmawiać na swój ulubiony temat, dzielić się wiadomościami oraz pomysłami, snuć teorie i poznawać innych fanów. Zawartość twojego Forum została przekształcona w posty Dyskusji, więc nic nie zginęło.

Żeby dowiedzieć się, co jeszcze możesz tutaj znaleźć, zobacz http://spolecznosc.wikia.com/wiki/Pomoc:Dyskusje.

Jeżeli jesteś administratorem tej społeczności, poznaj szczegóły jak dostosować stronę Dyskusji i dodać zasady dla innych współtwórców: http://spolecznosc.wikia.com/wiki/Pomoc:Narz%C4%99dzia_do_moderowania_Dyskusji

Miłej zabawy!
0 0
Użytkownik FANDOMU
• 2/1/2016

Nieoficjalne epilogi do Ostatniego Strażnika

Niektórym osobom nie do końca pasuje zakończenie Artemisa Fowla: Ostatniego strażnika. Dlatego w tym wątku możemy pisać swoje własne epilogi do 8 części Artemisa Fowl. Oto moje krótkie dwa epilogi.


Epilog #1
Trzy miesiące później
        Była to już dziesiąta wizyta, podczas których kapitan Holly Nieduża, opowiadała Artemisowi Fowlowi, o ich wspólnych przygodach, by przywrócić mu pamięć. Oczywiście, było już ona niepotrzebna (tak jak pięć wcześniejszych), gdyż pamięć Artemisa została mu już przywrócona pięć wizyt temu, podczas opowiadania przygody, w której Holly, wraz z Artemisem, wyruszyli w przeszłość, by uratować lemura sifakę jedwabną. Kapitan Nieduża pominęła parę nieistotnych informacji, w tym miłosny wątek w ich historii, lecz przez te parę po minionych informacji, historia wydawała się niespójna, i Artemis zaczął rozmyślać nad tym, jak brzmiałaby cała, kompletna przygoda,  co poruszyło trochę pamięć młodego geniusza, zmuszając go jednocześnie, do przypomnienia sobie wszystkich przygód, osób – które brały udział w jego życiu - i innych szczegółów.
Ale pewnie zastanawiacie się: „Dlaczego Artemis od razu nie powiedział Holly o tym, że przypomniał sobie wszystko z jego życia?”. Otóż odpowiedź jest dziecinnie prosta: wizyty Holly, o podłożu prywatnym, tak się podobały Artemisowi, że nie chciał z nich zrezygnować. Bardzo pasowało mu towarzystwo kapitan Niedużej, i to, z jakim przejęciem opowiadała mu o ich przygodach.
Ale wracając, Artemis Fowl właśnie siedział w swoim gabinecie, czekając na przyjście Holly Niedużej. Podczas czekania, podjął decyzję, iż wyjawi Holly to, że już wszystko pamięta. Ponadto, wspomni też o tym, że jego pamięć została mu przywrócona już pięć sesji temu. Oczywiście Holly zapewne zapyta go, dlaczego nie powiedział jej od razu, na co zaś on odpowie tak, by nie wygadać się o lubieniu spotkań z kapitan Niedużą.
Jego kontemplowania właśnie zostały zakłócone, gdyż do pokoju weszła Holly Nieduża, z uśmiechem na ustach. Pomimo, iż był to uśmiech szczęścia, widać w nim było cień smutku, który był spowodowany trwającą dotychczas amnezją Artemisa. To jest ten dzień pomyślał Artemis. To ten dzień, w którym ten cień smutku zniknie z tego pięknego uśmiechu Holly.
- Miło mi cię widzieć, Holly – powiedział Artemis.
- Mi ciebie również, Arty –wyznała Holly i rozsiadła się w jednym z fotel, znajdujących się w gabinecie. – Przypomniałeś może coś sobie od naszego ostatniego spotkania?
- Niestety, nie pamiętam nic, prócz wydarzeń, które miały miejsce w ciągu tych trzech miesięcy– skłamał Artemis, robiąc przy tym lekko smutną minę.
- No trudno. Może innym razem sobie przypomnisz. Dobrze, na czym to ja skończyłam podczas ostatniej wizyty… A, już pamiętam! Opowiadałam ci o próbie misji ratowania świata i o twoich piętnastych urodzinach…
- Przepraszam Holly, że muszę ci przerwać – powiedział – Ale czy mógłbym usłyszeć historię na temat mojego Kompleksu Atlantydy i mojej drugiej osobowości z nim związanej?
- Czyli chciałbyś usłyszeć o Kompleksie Atlantydy o którym ci nie… - nagle urywając swoją wypowiedź. Po czym chwilę się zastanowiła: Jeżeli chciałby usłyszeć o przypadłości, o której mu nie mówiła to znaczy, że… - Artemisie! Twoja pamięć wróciła! – powiedziała uradowana Holly, po czym mocno przytuliła przyjaciela. – Już myślałam, że nigdy sobie nie przypomnisz! Już zaczęłam tracić nadzieję, na to, że odzyskasz pamięć. A jednak miałam rację, że dalej wierzyłam.
 - Tak Holly, dokładnie – powiedział Artemis odwzajemniając uścisk przyjaciółki – Tylko muszę ci o czymś powiedzieć. Tak naprawdę, to pamięć odzyskałem jakieś pięć sesji temu…
- To dlaczego mi nie powiedziałeś? – spytała Holly, uwalniając siebie i Artemisa z uścisku. Jednakże w jej głosie nie było słychać ani krzty złości, pretensji, czy nawet smutku.
- Widziałem, jak bardzo podobało ci się opowiadanie mi o naszych przygodach, ile wkładałaś serca w historie , że nie chciałem odbierać ci tej przyjemności – odpowiedział Artemis z, oczywistym dla niego, cieniem arogancji.
- Ale przecież widziałeś, jak się o ciebie martwiliśmy, jak myśleliśmy, że nigdy sobie nie przypomnisz o naszych przygodach, jak z każdym dniem traciliśmy nadzieję, jak… - nagle urwała, wpadając na pewną myśl. – A czy tak naprawdę powodem nie wyznawania nam prawdy było to, że po prostu zacząłeś lubić nasze spotkania? – powiedziała lekko się uśmiechając.
- Holly, jak mogłaś wpaść na tak niedorzeczny pomysł – odpowiedział Artemis lekko się rumieniąc, gdyż Holly odkrył jego plan. – Ja nigdy bym czegoś takiego nie zrobił, tylko dlatego, że mogły mi się podobać te nasze spotkanka.
- Oj… Przyznaj już, że mam rację, i skończy się twoje tłumaczenie przede mną – odparła Holly, lekko szturchając go ramieniem.
- Dobrze, dla świętego spokoju przyznam, że masz rację, ale proszę, nie mów nikomu o tym. – poprosił ją Artemis.
- Jasne, nikomu nie powiem, że wielki geniusz, Artemis Fowl, nie wyjawił prawdy swojej najlepszej przyjaciółce, bo bardzo podobało mu się z nią spotykać – powiedziała z lekkim przekąsem. – W końcu sekretów przyjaciół się nie zdradza.
- Dziękuję – odpowiedział.
- To co, Arty, idziemy przekazać dobre nowiny Butlerowi i twoim rodzicom? – zapytała Holly.
- Oczywiście – poinformował Artemis.

Epilog #2
Miesiąc później, po przywróceniu Artemisa do życia
- Naprawdę nic nie pamiętasz? – spytała kapitan Holly Nieduża.
         Siedziała właśnie z Artemisem, Ogierkiem i Butlerem w gabinecie Artemisa.
- Nie pamiętasz ani jednej przygody? – znów spytała Holly.
- Nie pamiętasz nikogo z przed Incydentu Bersańskiego? – wtrącił Ogierek.
- I nie pamiętasz też tego? – powiedział Butler, pokazując Artemisowi monetę z okrągłym otworem w środku.
- Niestety, moi drodzy przyjaciele. Nie pamiętam kompletnie nic, prócz wydarzeń  z minionego miesiąca.
- No cóż, - odparł Ogierek – próbowaliśmy, jak na razie, wszystkich metod, które przyszły nam do głowy. Będziemy musieli się bardziej postarać, by przywrócić Artemisowi pamięć, skoro nawet krótki film, który już wcześniej nagrał dla siebie i dał go Mierzwie, w dniu kiedy wymazaliśmy mu pamięć, nie pomógł- powiedział Ogierek.
         Nagle do Holly dotarł pewien nadzwyczajny pomysł przywrócenia pamięci jej przyjacielowi.
- Słuchajcie, mam pewien pomysł, jak możemy przywrócić pamięć Artemisowi, – zwróciła się w stronę Butlera i Ogierka – ale żeby plan wypalił, muszę was prosić żebyście wyszli z gabinetu i poczekali na nas w salonie.
- Ale na czym polega ten twój genialny plan, Holly? – spytał Ogierek.
- Ogierku – powiedziała Holly głosem pełnym stanowczości – proszę cię byś wypełnił tą prośbę bez pytania się.
         Po chwili Butlera i Ogierka nie było już w gabinecie. Butler posłusznie wyszedł z pokoju, a Ogierek nie miał zamiaru dalej sprzeczać się z Holly. Gdy tylko przestało się słyszeć ich kroki na schodach i korytarzu, Holly rozsiadła się niedaleko naprzeciw Artemisa i spytała:
- Arty, naprawdę nic nie pamiętasz? Czy tylko nas okłamujesz, że nic nie pamiętasz?
- Niestety Holly, ale was nie okłamuję i naprawdę nic nie pamiętam. – Odparł Artemis po czym dodał – pamiętam jedynie przebłyski pewnych wydarzeń, nic poza tym.
- Czyli jednak przechodzimy do metody niekonwencjonalnej – cicho westchnęła Holly, poczym złapała Artemisa i go pocałowała.
Wokół nich pojawiły się małe iskierki magii, wyglądające niczym małe fajerwerki. Pocałunek nie był ani długi, ani krótki, a po nim pierwszy odezwał się Artemis.
- Holly – zaczął lekko zdziwionym tonem – ostatnim razem kiedy mnie pocałowałaś, prawie umarłem. Czy to znaczy, że teraz też balansuję na krawędzi życia i śmierci? – zapytał.
- Nie – odparła Holly z uśmiechem – oczywiście, że nie. Jesteś jak najbardziej zdrowy.
- Teraz, kiedy odzyskałem pamięć, powinniśmy poinformować o tym naszych przyjaciół – powiedział Artemis.
- Jak najbardziej Arty – odpowiedziała, nadal się uśmiechając, po czym oboje wyszli z gabinetu.
         Gdy znaleźli się w salonie, Artemis zaczął mówić:
- Drodzy przyjaciele – zaczął – chciałem obwieścić wam, że nasza droga przyjaciółka Holly, dzięki swojemu – echem – pomysłowi, przywróciła mi pamięć.
- To wspaniale, że znów wszystko pamiętasz, – powiedział Ogierek – ale czy te wasze splecione rączki, to też część tego pomysłu? – spytał Ogierek lekko rozbawionym tonem.
         Usłyszawszy te słowa, Artemis i Holly spojrzeli na swoje ręce. Rzeczywiście, trzymali się za nie. Od razu, gdy to zauważyli, puścili swoje dłonie i oboje się zarumienili.
- Nie – nagle odpowiedziała Holly, nadal się rumieniąc – to akurat zwykły przypadek.
- A teraz, moi drodzy, pozwólcie, że wrócę do mojego gabinetu, gdyż mam dużo pracy – powiedział Artemis spokojnym tonem i puścił dyskretnie oko do Holly.
         Kapitan Nieduża zrozumiała ten znak, po czym pośpiesznie powiedziała:
- Ja też muszę iść na chwilę na górę. Zostawiłam tam mój kask. Za chwilę do was przyjdę – po czym dołączyła do Artemisa.
         Gdy szli po schodach na górę, znów nieświadomie trzymali się za ręce, co zauważył Ogierek i Butler. Po krótkiej chwili ciszy, pierwszy odezwał się Butler.
- Gdyby ktoś, trzy lata temu, powiedział mi, że Artemis Fowl kiedykolwiek się zakocha, wyśmiałbym go i uznał za wariata – powiedział Butler.
- Gdyby ktoś, trzy lata temu, powiedział mi, że kapitan Holly Nieduża polubi kogoś aż do tego stopnia, też uznałbym, że oszalał – odparł Ogierek.
1 0
• 12/25/2015

Wesołych Świąt!

Życzymy radosnych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku oraz wiele zdrowia i pomyślności w nadchodzącym roku dla wszystkich obecnych i przyszłych użytkowników wiki Artemis Fowl!
Administracja wiki Artemis Fowl
0 0
Użytkownik FANDOMU
• 6/17/2015

XXX

Emily Elizabeth Fowl jak sądzisz, czy istnieje szansa wydania ostatniego strażnika w Polsce?
0 28
• 4/5/2015

Wesołych Świąt!

Wesołych Świąt Wielkiej Nocy i Smacznego Jajka dla wszystkich Użytkowników życzy wiki Artemis Fowl!
0 0
• 1/6/2015

Czwarte urodziny wiki!

Serdecznie zapraszamy na spotkanie z okazji czwartych urodzin wiki, które odbędzie się 25 stycznia 2015 roku na naszym czacie! Początek o godzinie 18.00!

Artemis Fowl wiki
0 0
• 12/31/2014

Szczęśliwego Nowego Roku!

Szczęśliwego Nowego Roku życzy Artemis Fowl wiki!
0 0
• 12/24/2014

Wesołych Świąt!

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich użytkowników życzy Artemis Fowl wiki!
0 0